Angielski, którego uczysz się przy okazji.
Wersja testowa na iPhone'a, bezpłatna. Potrzebujesz darmowej aplikacji
TestFlight z App Store — link poprowadzi Cię przez instalację.
Bez reklam i bez zbierania danych.
Nie musisz siadać do nauki. Aplikacja podrzuca Ci jedno angielskie słówko w ciągu dnia — pojawia się na ekranie blokady, tak jak zwykłe powiadomienie. Rzucasz okiem, mówisz sobie „znam" albo „nie znam" i wracasz do swoich spraw.
Słówka, których nie znasz, wracają. Te, które znasz — znikają z kolejki. Po kilku tygodniach okazuje się, że nauczyłeś się kilkuset słów, nie poświęcając na to ani jednego wieczoru.
Kiedyś wkładałem pod przezroczystą obudowę telefonu karteczkę ze słówkami po angielsku. Zero ambitnego planu nauki. Po prostu patrzyłem na nią za każdym razem, jak sięgałem po telefon. I to działało.
Karteczki się gubiły, słówek przybywało. Parę lat później zrobiłem z tego aplikację.
Poziomy pochodzą z otwartych baz językowych używanych przez nauczycieli. Polskie tłumaczenia i zapis wymowy powstały specjalnie dla tej aplikacji — zdania przykładowe też, każde sprawdzone pod kątem tego, czy nie używa słów trudniejszych niż to, którego właśnie się uczysz.
Zdania przykładowe są gotowe dla poziomów od A1 do B2 — to około dziewięciu tysięcy słówek, czyli tyle, ile potrzeba do swobodnej rozmowy. Na C1 i C2 ma je na razie garstka haseł; przy pozostałych zobaczysz informację, że dopiero powstają.
Bez konta, bez chmury, bez śledzenia. Aplikacja nie łączy się z internetem i nie zbiera żadnych danych. Wszystko, czego się uczysz, zostaje na Twoim telefonie.
Mimochodem robi jedna osoba. Wersję testową instalujesz sam przyciskiem u góry strony — pisać nie trzeba. Ale jeśli coś nie działa albo masz pomysł, czego brakuje, napisz.